Jak pielęgnować tłustą skórę, nawilżanie i oczyszczanie

Zapraszam Was dzisiaj na drugą część serii dotyczącej pielęgnacji tłustej skóry. Wszystko czego się nauczyłam przetestowałam na sobie, sprawdziłam i przekazuję dalej. Nie ma jednak pewności, że to samo sprawdzi się u każdego, ponieważ każda skóra jest inna, ma trochę inne wymagania i potrzeby. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy, szczególnie na to, czego szukać w kosmetykach, a których składników unikać przy pielęgnacji tłustej cery.

Kwas migdałowy w pielęgnacji tłustej i mieszanej cery

Odkąd pierwszy raz użyłam serum z kwasem migdałowym i zobaczyłam rezultaty regularnie robię kwasową kurację jesienią i zimą. Kwas migdałowy jest jednym z najbezpieczniejszych, a jednocześnie skutecznych składników. Kwasy złuszczają, oczyszczają i pomagają głębiej wnikać innym substancjom. Skóra dzięki nim jest gładsza, pojawia się mniej zaskórników czy krostek, wygląda młodziej. Na początek warto postawić na bardzo niskie stężenia i z czasem przyzwyczaić skórę do mocniejszych dawek.

Nawilżenie jest najważniejsze!

Mając
tłustą cerę można wpaść na “genialny” pomysł, że trzeba ją za wszelką
cenę zmatowić albo wysuszyć. Niestety nie jest to dobrym pomysłem, ponieważ
cera “dostaje” wtedy sygnał, że produkuje… za mało sebum, więc
zaczyna jeszcze bardziej się przetłuszczać. Tworzy się błędne koło,
sprawdziłam na sobie 🙂 O wiele lepsze rezultaty daje dobre nawilżenie cery oraz używanie olei naturalnych, które posiadają skład bliski składowi naszego sebum. Wtedy
cera “dostaje” informację, że poziom nawilżenia i ochrony jest
optymalny, nie ma nadprodukcji sebum, nie ma nienaturalnie rozszerzonych
porów. Tutaj z pomocą przybywa albo pielęgnacja “na mokro” (opisana w pierwszej części serii – każdy kolejny kosmetyk nakładamy na wilgotną skórę) albo wieloetapowa.

Demakijaż a oczyszczanie skóry

Bardzo często podczas różnych babskich rozmów wychodzi na jaw, że wiele osób myli te dwa pojęcia. Demakijaż służy tylko i wyłącznie usunięciu makijażu, nie oczyszcza skóry, jedynie powierzchownie usuwa podkład, tusz itd. Służą do tego płyny i wody micelarne (moje ulubione, nietłuste), płyny dwufazowe oraz mleczka (często mają skład niekorzystny dla cery tłustej!), a także olejki (tutaj warto szukać jak najbardziej naturalnych).
Oczyszczanie skóry jest kolejnym etapem po demakijażu. Ma za zadanie domyć skórę z resztek rozpuszczonych uprzednio kosmetyków oraz sebum czy kurzu. Służą do tego głównie żele i pianki, które zmywamy wodą. Potem przecieramy twarz tonikiem, aby przywrócić właściwe pH, a dopiero potem nakładamy pielęgnację.

Na co zwrócić uwagę podczas oczyszczania skóry?

  1. Używamy delikatnych środków myjących, które są skuteczne, a nie wysuszają cery (bez SLS, SLES i pochodnych).
  2. Olejki myjące (te bez parafiny) są bardzo skuteczne, choć nie każdy musi je polubić.
  3. Żele oczyszczające zawsze dokładnie spłukujemy wodą, najlepiej letnią.
  4. Szczególnie dobrze sprawdza się oczyszczanie dwuetapowe czyli olejek+pianka, olejek+żel, żel+pianka.
  5. Produkty do oczyszczania służą do oczyszczania
    – nie nawilżą skóry, ponieważ je zmywamy. Przy wyborze skupmy się na
    skuteczności, a jednocześnie delikatności produktu, a nie zawartości stu
    substancji, z których i tak skóra nie skorzysta.
  6. Po oczyszczeniu zawsze tonizujemy skórę, przywracając jej właściwe pH.

Czego unikać przy tłustej i mieszanej cerze?

Odpowiedź wcale nie jest taka prosta, ponieważ każda cera jest inna. Ogólnie można powiedzieć, że najlepiej
unikać wszystkiego co wysusza (np. alkohol, SLS, SLES) oraz co
nadmiernie przetłuszcza (parafiny, nieodpowiednio dobrane emolienty,
tłuste kremy)
. Także niektóre składniki naturalne nie służą cerom tłustym – choćby olej kokosowy lub olej z awokado. Przy pielęgnacji tłustej cery ważna jest równowaga i ciągła obserwacja. Po jakimś czasie poznamy naszą cerę na tyle, że będziemy doskonale wiedzieć co nam nie służy.

Warto również ograniczyć do minimum dotykanie skóry brudnymi rękami – np. drapiąc się przenosimy na nią bakterie i zanieczyszczenia, które następnie zatykają pory. Warto także częściej prać wszystko co dotyka twarzy – poszewki na poduszki, szaliki. Także do osuszania buzi dobrze mieć oddzielny ręczniczek lub używać ręcznika jednorazowego papierowego.

Składniki dobre dla skóry tłustej i mieszanej

OK, w takim razie czego szukać w kosmetykach? U mnie cenne okazały się:

  1. Kwasy – migdałowy, salicylowy, glikolowy, ale w bezpiecznym stężeniu. 
  2. Niacynamid (wit. B3), który dobrze zwęża pory i pomaga regulować wydzielanie sebum. 
  3. Kwas hialuronowy oraz aloes – nawilżają, a nie przetłuszczają. 
  4. Glinki w formie maseczek, najbardziej oczyszcza zielona i czarna, ale tak naprawdę wszystkie kolory są warte poznania.
  5. Korund lub peelingi korundowe (np. Nacomi) – dobrze oczyszczają i odblokowują pory.
  6. Ekstrakty roślinne np. szałwia, mięta, jabłko, pokrzywa, zielona herbata, rozmaryn, rumianek – oczyszczają, tonizują, działają przeciwzapalnie i pomagają regulować wydzielanie sebum.
  7. Oleje naturalne, szczególnie te “niezapychające” (np. konopny, z wiesiołka, z orzecha włoskiego).
  8. Witamina C, rozjaśnia i oczyszcza cerę.
  9. Mleczan sodu, zmiękcza warstwę rogową naskórka i złuszcza.
  10. Olejki eteryczne, które działają odkażająco i regulują wydzielanie sebum.
  11. Panthenol i alantoina, koją podrażnienia i przyspieszają gojenie.

Podkład na co dzień do cery tłustej i mieszanej

Tutaj jestem rozdarta, ponieważ stosuję dwa zupełnie różne sposoby podejścia do tematu! Przede wszystkim uwielbiam podkłady sypkie mineralne i mam ich całkiem sporo (różnych marek i odcieni). Bardzo je lubię, przy
dwóch cieniutkich warstwach dają idealne krycie, są leciutkie, nie
zapychają skóry, lekko ją matują, są najbardziej neutralne
.
Jednak… nałożenie ich zajmuje mi dwa razy więcej czasu niż
tradycyjnego kremu BB lub płynnego podkładu, a rano czasu mam mało.
Dodatkowo minerały nie ukrywają rozszerzonych porów.
W związku z tym mimo
miłości do minerałów na co dzień używam koreańskich, silikonowych
kremów BB lub choć rzadziej – tradycyjnych drogeryjnych podkładów
.
Przede wszystkim nałożenie tych produktów to dosłownie chwilka,
zwłaszcza przy jednej cienkiej warstwie, która zwykle mi wystarcza. Po drugie silikon ukrywa pory, taka jest prawda i jest to jak najbardziej pożądany efekt,
dlatego że czegokolwiek byśmy z cerą nie robili nie da się “usunąć”
porów całkowicie – to naturalna budowa skóry, są jej potrzebne. Mimo
silikonowych podkładów moja cera nie wygląda źle, a to dlatego, że
szczególnie przykładam się do demakijażu i oczyszczania skóry.
Nigdy
nie idę spać z podkładem, choćby nie wiem co się działo i jakbym była
zmęczona – muszę wszystko zmyć ze skóry i kropka. Przy dobrym
oczyszczanie skóra nie powinna ucierpieć, dlatego jeśli pojawia się
kaszka lub zaskórniki zacznijmy od modyfikacji sposobu oczyszczania cery lub
przyjrzyjmy się składowi podkładu
– jeśli jest tam zbyt wiele silikonów i
sztucznych emolientów (parafin) lepiej go wyrzucić lub zostawić na
specjalne okazje, a na co dzień kupić lżejszy produkt.

Koniecznie dajcie znać czy patrzycie na składy swoich kosmetyków i szukacie w nich cennych substancji czy też macie pełne zaufanie do opisów na opakowaniu? Z mojego doświadczenia często wynikało, że niektóre kosmetyki przeznaczone stricte do cery tłustej w rezultacie pogarszają jej stan!

Moje zdjęcie
CosmetiCosmos
Witaj na CosmetiCosmos.pl! Mam na imię Aneta i od kilku lat interesuję się kosmetykami i ich składami, szczególnie naturalnymi. Szukam prawdziwych perełek, lubię polskie manufaktury, kręcę też własne kremy. Interesują mnie także eko środki czystości. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś ciekawego dla siebie (polecam wyszukiwarkę). Kontakt ze mną: [email protected]

Jestem tutaj