Zrób to sama: Remineralizująca i wybielająca pasta do zębów

Od kilku lat na co dzień nie używam past do zębów z fluorem, jedynie sporadycznie mi się to zdarza. Dlaczego? Na ten temat możecie przeczytać w internecie, od siebie dodam tylko, że fluor w wysokim dawkach jest szkodliwy, a znajduje się nie tylko w paście czy płynie do płukania jamy ustnej, ale także w wodzie czy pożywieniu. Takie dawki wraz z pokarmem w zupełności wystarczają organizmowi (zębom także), a nadmiar wręcz prowadzi do fluorozy (brązowe plamy na zębach i uszkodzone szkliwo). 

Czy pasta bez fluoru szkodzi?

Jestem świetnym przykładem na to, że brak fluoru w paście wcale nie szkodzi! Moje zęby są w miarę białe (w miarę, bo jestem zadeklarowaną herbato- i kawoholiczką, poza tym fluor nie wybiela zębów), twarde i nie mam ubytków (co może potwierdzić moja stomatolog, gdyż regularnie ją nawiedzam). Da się? Jasne, że się da!

Do tej pory kupowałam oczywiście gotowe pasty do zębów. Moją najulubieńszą jest szałwiowa bez fluoru Ziaji, ale trudno ją ostatnio dorwać. Często kupuję także taką za… 2zł w Auchan – też nie zawiera fluoru. Z kupnych polecam Himalaya, natomiast odradzam goździkową Promise.

Postanowiłam jednak pójść o krok dalej i sporządzić własną pastę. I nie jest to Prima Aprilis 😉

Pasta do zębów, wybielająca i remineralizująca diy

Składniki:
3 łyżki białej glinki
1 łyżka gorącej wody
1 łyżka oleju kokosowego
1/2 łyżeczki drobnej soli morskiej (lub zmielonej gruboziarnistej)
10 kropli miętowego olejku eterycznego

Dodatkowo: Plastikowa lub ceramiczna miseczka, drewniana lub plastikowa szpatułka/łyżeczka, opakowanie na gotową pastę (u mnie szklany słoiczek po kremie), łyżeczka, łyżka.

Jak zrobić w domu pastę do zębów

Odmierzoną ilość glinki i soli rozpuszczam w wodzie:

Dodaję resztę
składników i mieszam na gładką masę (drewnianą szpatułką, ewentualnie plastikową):

Powinna wyjść papka, która następnie lekko stwardnieje (chyba, że jest 25 stopni lub więcej, wtedy olej kokosowy będzie w stanie płynnym). 
Gotowa pasta wygląda tak

Do mycia zębów używam
podobnej ilości jak pasty drogeryjnej.

Przechowywanie pasty do zębów z oleju kokosowego

Porcja z tej receptury wystarcza na m/w tydzień. Pastę w szklanym słoiczku trzymam w łazience. Można oczywiście przygotować od razu większą ilość odpowiednio zwiększając proporcje z przepisu,
ale wtedy konieczne będzie trzymanie pasty w lodówce i mycie zębów zimną mieszanką 🙂


Z czego zrobić pastę do zębów?

Olej kokosowy – ma silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne, poprawia kondycję dziąseł. Utrzymuje higienę jamy ustnej. Chroni zęby przed próchnicą.


Biała glinka – nadaje się nawet dla wrażliwych dziąseł. Mineralizuje zęby (zawiera m.in. kaolinit, glin, krzem, żelazo, magnez, cynk, wapń, mikroelementy oraz sole minerale). Jest jadalna, podobnie jak glinka bentonitowa. Delikatnie poleruje zęby.


Sól morska – delikatnie myje i szoruje zęby, dodatkowo odżywia dziąsła. Ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne.


Miętowy olejek eteryczny – ma
działanie wybielające, odkażające. Jednocześnie konserwuje pastę w naturalny sposób i poprawia jej smak.



Inne dodatki:
Pastę można dowolnie modyfikować według własnych upodobań lub potrzeb.
Możemy ją posłodzić do smaku używając np. stewii, ksylitolu (dodatkowo przeciwdziała próchnicy zębów i chorobom dziąseł, stymuluje wydzielanie śliny) lub karobu (pasta z karobem będzie ciemno brązowa!).
Aby wzmocnić działanie antybakteryjne i odkażające możemy dodać kurkumę (pasta będzie żółta i na taki też kolor zabarwi szczoteczkę oraz umywalkę).  
Aby zrobić delikatniejszą wersję np. dla dzieci można dodać zmielone migdały zamiast soli – delikatnie myją zęby, a zawarty w nich olej dodatkowo złagodzi podrażnienia. 
Aby zapobiec krwawieniu dziąseł można dodać spirulinę.
Aby po prostu coś zmienić można dodać zmielony anyż – wspaniale myje lub dodać inne olejki np. goździkowy, anyżkowy, szałwiowy.

Dla każdego domownika należy przygotować osobny słoiczek z pastą ze względów higienicznych. Można wtedy dobrać składniki wedle potrzeb każdej z osób. 
Można pokusić się o przełożenie pasty do buteleczki z pompką lub nawet tubki (można kupić nową, pustą tubkę albo wykorzystać taką po skończonej paście do zębów i użyć strzykawki). 

Czy domowa pasta do zębów dobrze myje?

Ponieważ nie dało się dokładnie przełożyć pasty do szklanego pojemniczka resztę postanowiłam zeskrobać na szczoteczkę do zębów (używam elektrycznej) i od razu wypróbować. Trochę się obawiałam ohydnego smaku, o którym się tyle naczytałam. Chyba to moje psychiczne nastawienie sprawiło, że nie było tak źle. Właściwie wcale nie było źle! Pasta jest słona w smaku, ale tylko na początku, potem ten posmak znika i zostaje lekkie połączenie kokosa z miętą, bardzo przyjemne. Pasta w ogóle się nie pieni, ale mimo to dobrze doczyściła zęby (dopiero co wypiłam kawę) – są bielsze, gładkie i lśniące. W ustach nie pozostał żaden nieprzyjemny posmak, a wręcz pachnę miętą. Będę testować dalej i na pewno napiszę recenzję 🙂



Białą glinkę kupiłam w sklepie skarbyafryki.pl KLIK
Olej kokosowy kupiłam w auraherbals.pl (najlepszy!) KLIK
Sól morską kupiłam w markecie
Olejek eteryczny miętowy Kej kupiłam na doz.pl

Wspomnę jeszcze, że kiedyś bardzo pękały mi kąciki ust, co było bolesne i po prostu nieestetyczne. Okazało się, że to pasta Colgate tak mnie urządziła. 2-3 dni po odstawieniu wszystko wróciło do normy. Za jakiś czas znów próbowałam jej używać – zajady wróciły. Od tamtej pory ani myślę nawet patrzeć na te wszystkie Aquafresh’e i Colgate’y, bo one mi po prostu nie służą!

Co Wy na to? Przejmujecie się fluorem czy nie patrzycie na to i bez szkody udaje Wam się używać drogeryjnych past do zębów?
Może wypróbujecie ten przepis?
Moje zdjęcie
CosmetiCosmos
Witaj na CosmetiCosmos.pl! Mam na imię Aneta i od kilku lat interesuję się kosmetykami i ich składami, szczególnie naturalnymi. Szukam prawdziwych perełek, lubię polskie manufaktury, kręcę też własne kremy. Interesują mnie także eko środki czystości. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś ciekawego dla siebie (polecam wyszukiwarkę). Kontakt ze mną: [email protected]

Jestem tutaj